Joanna Słowińska
wspólne kolędowanie i koncert
wstęp wolny

Baśniowa, pełna emocji i nadziei opowieść o tajemnicy Bożego Narodzenia. Od szesnastowiecznego kancjonału po współczesne kolędy autorskie. Kolędy dawne i nowe. Pastorałki znane i nieznane. Zapraszamy do wspólnego kolędowania!
*****************************************
p r a s a [CD audio / Joanna Słowińska, "Z nieba wysokiego"]:
"Rzadko się zdarza, żeby rodzimi wykonawcy decydowali się na wydanie krążka z okazji nadchodzącego jakiegoś święta – zwłaszcza Bożego Narodzenia. Wciąż bardziej kojarzy się to nam z chłodną kalkulacją i dobrym pomysłem na biznes niż świąteczną zadumą. Nawet jeśli jest w tym odrobina prawdy, to jest też prawda inna: płyty bożonarodzeniowe dzisiaj wydają wszyscy, tak jak wszyscy co roku łamią się opłatkiem. Czy jest się Stingiem, Bobem Dylanem, Tori Amos, czy na przykład mieszka się w Krakowie i nazywa się Joanna Słowińska. „Z nieba wysokiego” to zbiór tradycyjnych kolęd i pastorałek współcześnie zinterpretowanych przez artystkę – od XVI-wiecznego kancjonału po XIX-wieczne kolędy polskie. To także jeden z nielicznych albumów w całości poświęconych świątecznemu nastrojowi i wydanych w Polsce. Z tą różnicą, że ten zdecydowanie bardziej powinien trafić do miłośników etno i world music. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom. Daleko Słowińskiej – poza paroma wyjątkami – do piastowania tradycyjnego brzmienia. Obok nagranych po bożemu pieśni („Na zielonej łące”) znajdziemy tutaj pobrzmiewające etnojazzem kompozycje („Z Bożego narodzenia”), szczyptę elektroniki („Paśli pasterze woły”), coś w rodzaju jazzowej kołysanki („Mizerna cicha”) czy przypominający Kate Bush utwór „Hej, hej, lelija”. Ale naprawdę ciekawie robi się na finał. „Z nieba wysokiego” zamyka autorska kompozycja „Wigilia” z muzyką Mikołaja Blajdy i słowami Jana Słowińskiego. I prawdę mówiąc, to tego utworu – zaśpiewanego w duecie z Maciejem Miecznikowskim – najchętniej posłuchałbym w jakimś radiu. Dla urokliwej melodii i mądrego tekstu („By nie była tylko choinką po sufit / By nie była tylko pierogów stosem / Barszczem rozlanym na obrusie / Wiszącym u gałęzi anielskim włosem”) warto na ten krążek się skusić."
[ Mariusz Wiatrak, „Gazeta Wyborcza” / Joanna Słowińska, CD "Z nieba wysokiego" ]
*****************************************
Posłuchaj: Bóg Wam zapłać panie gospodarzu